Moja transformacja.
Tak jak obiecałam swego czasu, dzisiaj zamieszczam dokumentację z transformacji mojego ciała. Jednym z moich postanowień noworocznych było powrócenie do mojej koronnej kategorii wagowej, w której przez lata startowałam w kick-boxingu, mianowicie - 60 kg. Cel został osiągnięty, a przy okazji wygląd ciała zbliża się do tego jaki chciałabym mieć. Jak to zrobiłam? Duża aktywność fizyczna towarzyszy mi na co dzień od najmłodszych lat. Dlatego nie ma żadnej tajemnicy, że jako sportowiec dołożyłam jeszcze więcej treningów. Tak wyglądał mój tygodniowy plan treningowy: 5 x w tyg. siłownia (operowałam obciążeniem, które umożliwiało mi wykonanie maksymalnie 8-10 powtórzeń w serii np. wyciskanie sztangielek na barki - po 18 kg na rękę, wyciskanie sztangi na ławce płaskiej - 50kg-55 kg, martwy ciąg - 70 kg, suwnica - 210 kg) 3 x w tyg. 60min.-90min. trening kick-boxingu 2-3 razy w tyg. 60min. bieganie (bieg ciągły lub interwał ) 1-2 ...
usmiechajac sie skracamy sobie zycie o 5 minut podobno :) a patrzec na slonce o tak niezbedne dla witaminy D
OdpowiedzUsuńfajny filmik :)
Nie skracamy tylko wydłużamy o 5 minut :) Największa moc jest w uśmiechu. Dzięki to mój pierwszy hehe :)
OdpowiedzUsuń