środa, 15 kwietnia 2015

Jem zdrowo i nie chudnę.

Też masz ten problem? Niby wydaje Ci się, że jesz zdrowo:
- brak słodyczy,
- brak cukru,
- zero przetworzonej żywności,
- już nawet nie pamiętasz jak smakuje fast food.

W Twojej diecie funkcjonują owoce, warzywa, chude mięso, sałatki, orzechy, pestki, zdrowe tłuszcze itd. a efekt chudnięcia ustał już jakiś czas temu i nie wiesz z jakiego powodu. Dodatkowo ruszasz się na prawdę sporo, bo prawie codziennie aplikujesz sobie aktywność fizyczną. 

To częsty problem, wśród osób, z którymi mam przyjemność współpracować. Jak temu zaradzić i co jest przyczyną stagnacji? 

Zauważyłam kilka najczęściej pojawiających się przyczyn tego stanu rzeczy i kilku punktach postaram się je tutaj wyjaśnić. Mam nadzieję, że okażą się dla Ciebie pomocne.

Robisz to samo, masz ten sam efekt.

jem zdrowo i nie chudnę
Jeżeli jakiś czas temu Twoja dieta zmieniła się ze "śmieciowej" na zdrową, Twój organizm zareagował prawie błyskawicznie ubytkiem wagi. Waga spadała a teraz nic się nie zmienia, zauważasz nawet, że może przybyło tu i tam. 

Nasze ciała nadal zaprogramowane są na życie pierwotne i mają mistrzostwo świata w przystosowaniu się do nowych warunków. Zatem jeśli już zaabsorbowały się do nowej diety, utrzymują swój stan na wyrównanym poziomie. Gdy nadarzy się okazja, będą magazynować nadmiar kalorii na tzw. "gorsze czasy" w postaci tkanki tłuszczowej. Stąd mimo zdrowej diety, każdy nadmiar nadal się odłoży. Zdrowe produkty również zawierają sporo kalorii, zatem sprawdź czy nie przeginasz po prostu z nadwyżką kalorii mimo zdrowych produktów. 

Dodatkowo, jeśli chcesz nadal chudnąć musisz zaaplikować ciału nowy bodziec do chudnięcia - czyli obciąć z diety jakąś porcję kalorii np. z posiłku, który jadłaś do tej pory zniwelować np. kromkę chleba lub połowę porcji ryżu czy makaronu. Niby mała zmiana, a dla organizmu nowy bodziec by sięgnąć po zapasy z tk. tłuszczowej.


Nie jem słodyczy i cukru, jem owoce.

To chyba najczęściej i najbardziej uderzający problem odchudzających. Owoce to cukier, nieważne, że zdrowy to cukier prosty - fruktoza, która powoduje w ciele takie procesy, które skutecznie zatrzymują tłuszczyk w obrębie brzucha. Owoce o wysokim indeksie glikemicznym (banany, winogrona i wiele innych) podnoszą gwałtownie poziom cukru we krwi, co wiąże się z równie gwałtownym wyrzutem do krwi hormonu anabolicznego - insuliny. To własnie za jej sprawą wszystkie substancje są "wtłaczane" do organizmu w bardzo szybkim tempie. 

dieta odchudzająca online


Zatem cukier z owoców + np. tłuszcz z orzechów, pestek, nasion itd. jest od razu wtłaczany w ciało. Jeśli organizm jednorazowo nie potrzebuje aż tyle substancji, magazynuje je w postaci tkanki tłuszczowej. Zatem jeśli nie jest to poranek, albo nie jesteś po ciężkim siłowym treningu owocki zostaw w spokoju (również te suszone!!!).
Kolejny argument, który przytaczają odchudzający na rzecz owoców to to, że zawierają przecież tyle witamin. Dużo witamin zawierają również warzywa, a jednak nie zawierają fruktozy. Zatem przy odchudzaniu przerzucamy się na warzywa, a owoce zjadamy tylko rano i po ciężkim treningu.

Niedobór białka.

Zazwyczaj białko jedzone jest przez odchudzających 2 razy dziennie (uśredniając). To stanowczo za rzadko, żeby nakręcić metabolizm organizmu. Białko znajdziemy w mięsie, nabiale czy odżywkach. Strawienie białka wymaga od organizmu nie lada wysiłku, więc również zużycia większej ilości energii do samego jego przyswojenia. Zatem tylko jedząc białko, pośrednio "nakazujemy" tracić kalorie. Spożywanie białka w każdym posiłku przy odchudzaniu jest jak najbardziej korzystne. Moja osobista rada to zjadanie twarogu ze zdrowym tłuszczem jako ostatnim posiłkiem dnia. Mega fajnie nakręca metabolizm. 

dieta odchudzająca online


Więcej wskazówek zamieściłam w RAPORCIE, który można było pobrać na swoją skrzynkę. (właśnie go reaktywuję i znów udostępnię - ŚLEDŹ BLOGA)

Sama przez wiele lat sądziłam, że jem zdrowo a ciało jednak posiadało swoją warstwę tłuszczu, którego niezależnie od ilości treningu nie mogłam zbić. Kluczowa okazała się dieta redukcyjna, która idealnie pomogła mi rozprawić się z tłuszczem na brzuchu.



Jeżeli interesuje Cię ułożenie diety redukcyjnej dopasowanej do Twoich potrzeb zapraszam do kontaktu.

Dobry wpis? Wciśnij lajka, udostępnij - wielkie DZIĘKI :)

15 komentarzy:

  1. rzeczywiście najczęstsze błędy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "jem zdrowo i nie chudnę" zawsze mnie śmieszyły tego typu odzywki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak wiedzy u odchudzających powoduje to, że błądzą po omacku. Tez tak kiedyś wędrowałam :)

      Usuń
  3. Jakbym czytala o sobie i swoich bledach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak robiłam, do póki nie odkryłam sekretu, że nie wszystko co zdrowe musi odchudzać. Teraz Ty też znasz sekret :) Powodzenia! :)

      Usuń
  4. Czy na kolację może być twaróg z owocem i musli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owoce i musli to węglowodany.Spożywane na wieczór idealnie wpakowują się pod skórę jako tkanka tłuszczowa. Jako ostatni posiłek "na redukcji" raczej sam twaróg i np. orzechy, albo twaróg, avocado i rozpuszczony słodzik - mixujesz razem i masz mega smaczne lody bez grama węglowodanów. Przeczytaj jeszcze raz co jest w artykule o owocach i kiedy najlepiej jeść węglowodany. Pozdrówki :)

      Usuń
    2. Dziękuję! Ja jakoś muszę coś słodkiego chapnąć przed snem i właśnie zastanawiam się co by z tym musli...mam zapasu od huhu i nie wiem kiedy mam to zjadać heh :)

      Usuń
  5. Już Cię kocham :) Bardzo fajny wpis, idealnie pasuje do "dzisiejszych czasów". Wszyscy nagle się zdrowo odżywiają a nie u wszystkich widać efekty. Wiem po sobie, bo wszystko co kiedyś mi pasowało i sprawiało, że chudłam teraz mi nie pomaga. Taka prawda, organizm niesamowicie szybko przyzwyczaja się do nowej "diety" i ciężej jest stracić resztę kilogramów. Sama jem teraz owoce tylko na śniadanko, a zawsze uwielbiałam wieczorkiem zasiąść z miską owoców :) Staram się też dorzucić białko do każdego z posiłków i ograniczam węglwodany bo te najgorzej działają na mój organizm i jem je tylko koło treningów ;) Dziękuję za ten wpis :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post ;) Czas rozesłać go dalej . Miłego Dnia piękna .

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post ;) Czas rozesłać go dalej . Miłego Dnia piękna .

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie bylo raczej w 2 strone... nie moglam przytyc hehe... ale w koncu dobilam do 55kg i zaczelam z redukcja woohoo... bedzie pieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie taka osoba je za mało iza mało przyjmuje płynów.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz. Tu liczy się Twoje zdanie.