niedziela, 10 sierpnia 2014

Niedzielne nogi...

W moim planie treningowym niedziela to trening nóg. O poranku zazwyczaj biegam. Ostatnio testuję interwałowy trening SMIT, który bardzo przypadł mi do gustu. Opisywałam go troszkę szerzej na facebooku. Jednak dzisiaj po prostu pobiegłam 7 km stałym tempem. 

Obecnie jestem na etapie budowania masy mięśniowej i nie wykonuję tego typu treningów (bieganie z małą lub średnią intensywnością). Staram się ograniczać aeroby - chociaż bardzo je lubię:).

Trening SMIT testuję pod względem utrzymania wytrzymałości. I dzisiaj dla sprawdzenia pobiegłam "normalnie". Wynik jak dla mnie bardzo zadowalający. Bieg bez większej zadyszki - poszedł gładko. 
SMIT-a nie odpuszczam i co najmniej przez kolejny miesiąc będzie gościł w moim planie treningowym.

Później robiłam trening nóg na siłowni. Oto mój dzisiejszy plan treningu:

- przysiady na suwnicy Smitha 4x10
- wypychanie na suwnicy 4x12
- wyprosty nóg na maszynie siedząc 4x10,12,14,14
- wykroki z hantlami 4x12
- martwy ciąg na prostych nogach 4x10,8,8,6
- ugięcia nóg na maszynie leżąc 4x12
- odwodzenie nóg do tyłu na maszynie stojąc 4x12


Dzisiaj łydki miały luz :) Poniżej zamieszczam filmik z fragmentu rozciągania po tym treningu nóg:

7 komentarzy:

  1. Ale jesteś świetnie rozciągnięta :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny to wersja "na masie" czyli jak dla mnie przykurcz. Kiedyś wrzucę coś lepszego :D Ale bardzo dziękuję za miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykurcz? :P Ja jestem podobnie rozciągnięta jak na filmie- ale skoro potrafisz lepiej to czekam, pokaż co potrafisz :D

      Usuń
    2. Hehehe pewnie, że potrafię :D Przy następnej redukcji coś nagram. Agnes to w takim razie może też wrzucisz jakiś swój stretching... :)

      Usuń
  3. Jest moc!
    cieszę się, że tu trafiłam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz. Tu liczy się Twoje zdanie.